Okiem specjalisty | Pielęgnacja

Sam jogurt nie wystarczy… jakie kryteria powinien spełniać dobry probiotyk dla dziecka?

3 marca 2018

Probiotyki to żywe drobnoustroje, które zasiedlają m.in. nasz przewód pokarmowy i jelita. Kiedy jest ich odpowiednia ilość, w naszym ciele panuje porządek. Głównie są to bakterie kwasu mlekowego, ale mogą w swoim składzie zawierać pojedyncze szczepy bakterii kwasu mlekowego, szczepy drożdży, kultury pleśni lub też bakterie kwasu mlekowego łącznie z wyselekcjonowanymi szczepami drożdżowymi. Probiotyki głównie występują w przetworach mlecznych (jogurt, kefir, maślanka) oraz w domowych kiszonkach (kapusta, ogórki). Jednak podczas stosowania antybiotykoterapii nie wystarczy „jogurcik” dla odbudowania prawidłowej flory bakteryjnej. Niezbędne będzie uzupełnienie niedoborów probiotycznych, przeznaczonymi do tego preparatami.

Co takiego dają probiotyki?

Pełnią one bardzo wiele ważnych funkcji w naszym organizmie. Kiedy jest ich odpowiednia ilość, nie pozwalają rozmnażać się „złym” bakteriom w naszym ciele. Przede wszystkim probiotyki wykazują działanie łagodzące objawy nietolerancji laktozy. Dzięki nim unikniemy biegunek i infekcji układu moczowo-płciowego. Dzięki działaniu probiotyków wzmocnimy swoją odporność. Probiotyki podawane dzieciom, a nawet niemowlętom złagodzą objawy alergii lub całkowicie zabezpieczą organizm przed jej wystąpieniem.

A więc które bakterie są „dobre”?

Do drobnoustrojów o działaniu probiotycznym przede wszystkim zalicza się Lactobacillus i Bifidobacterium. Jednak do grupy dobroczynnych bakterii zaliczamy również inne, np. Lactococcus, Leuconostoc, a także wiele wiele innych. Do najbardziej rozpowszechnionych szczepów drożdżowych o właściwościach probiotycznych należy szczep Saccharomyces boulardii.

Jakie informacje powinny znajdować się na opakowaniu dobrego probiotyku?

Niestety sama nazwa rodzaju bakterii nie wystarczy. Obok rodzaju powinna znaleźć się nazwa gatunku oraz BARDZO WAŻNE – szczep. Dlaczego to takie ważne? Dlatego, że mamy pewność, że taki szczep jest faktycznie sterylny i o odpowiedniej czystości mikrobiologicznej. W preparatach, w których nie są podane symbole szczepów, nie mamy pewności co do pochodzenia czy czystości preparatu. Nie mamy również pewności czy nie ma domieszek innych bakterii. Zazwyczaj preparaty z oznaczonym numerem szczepu są droższe niż te, które nie są oznaczone.

Ile czasu powinna trwać probiotykoterapia?

Niestety jest to proces długotrwały. Nawet najlepszy preparat probiotyczny z dnia na dzień nie zasiedli nam organizmu. Probiotyk po kilku miesiącach pomoże „zamieszkać” odpowiedniej florze bakteryjnej w naszym organizmie. Jednak należy pamiętać, że potrzeba na to kilka miesięcy. Podczas stosowania antybiotyku również historia tak wygląda. Nie należy kończyć stosowania probiotyku po skończonej antybiotykoterapii. Najlepiej stosować probiotyki przez kilka miesięcy po zakończenia antybiotyku. A jeszcze lepiej, kiedy zmieniamy szczep co jakiś czas lub stosujemy probiotyki zamiennie. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że odpowiednio różne szczepy bakterii „zaprzyjaźnią” się z naszą mikroflorą.

Czy po zakończeniu probiotykoterapii organizm jest zasiedlony na stałe przez „dobre” bakterie?

Niestety, tak to nie działa. Probiotyk powinien być stosowany w sytuacjach, kiedy nasz organizm potrzebuje wsparcia. Kiedy jesteśmy po antybiotykoterapii, kiedy mamy niedobory odporności, kiedy musimy wspomóc go, aby wrócił „do normy”, wtedy powinien być stosowany probiotyk. Oczywiście w przypadku niemowląt i małych dzieci sytuacja wygląda tak, że pomaga on uszczelnić jelita. Dzięki temu wzmacnia odporność czy zapobiega alergii. Sama widzę znaczącą różnicę w przypadku mojego dziecka. W zeszłym roku stosowałam probiotyk praktycznie cały okres jesienno-zimowy, w tym roku stosowałam tylko w przypadku infekcji. Z czego to wynika? Przede wszystkim z tego, że nie miałam wiedzy, myślałam, że wystarczą naturalne kiszonki i zdrowe odżywianie. Niestety. Tak nie jest. W zeszłym roku moja córka nie chorowała ani razu. W tym roku niestety przeszła kilka bardzo drastycznych infekcji. Czy to zbieg okoliczności, czy faktycznie probiotyk pomaga? Myślę, że jelita mają ogromny wpływ na odporność.

No właśnie, czy w takim razie nie wystarczą kiszonki/ jogurty?

Szczerze mówiąc, dawniej myślałam, że właśnie tak jest. Niestety nie. Oczywiście kiszonki zawierają mnóstwo probiotycznych bakterii, ale żeby odpowiednia ich ilość zasiedliła nasz organizm musielibyśmy ich zjadać 5kg dziennie. Wiadomo, że jest to fizycznie niemożliwe dla nas, a tym bardziej dla naszych dzieci. Dobre preparaty probiotyczne zawierają bakterie w bardzo dużych, skoncentrowanych dawkach. Dzięki temu w szybki sposób zasiedlają, a dzięki temu uszczelniają nasze jelita. Kiedy mamy obniżoną odporność śluzówkową, niestety tak uwielbiana przez mnie kapusta kiszona nie wystarczy.

Podsumowanie

  • Wybierając probiotyk należy zwrócić uwagę na to, żeby był dokładnie oznaczony rodzaj bakterii (Lactobacillus), gatunek (rhamnosus) oraz SZCZEP (ATCC53103);

  • Szczególnie ważne jest oznaczenie szczepu, ponieważ od tego zależy czy bakterie są odpowiednio przebadane, czyste, przechowywane w sterylnych warunkach i czy faktycznie są to „dobre” bakterie;
  • Warto zwrócić uwagę jaka jest zawartość bakterii;

  • Probiotyki najlepiej kupować w aptekach, ponieważ tam mamy pewność, że są odpowiednio przechowywane;
  • Kiszonki nie wystarczą, żeby zasiedlić naszą florę jelitową w dobroczynne bakterie w przypadku antybiotykoterapii i obniżonej odporności.

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Wam sposób czym się sugerować wybierając probiotyk dla dziecka. Jeśli spodobał Ci się wpis udostępnij lub polub 🙂