Macierzyństwo | Przemyślenia mamy

Nowy początek? Kiedy życie po urodzeniu dziecka wróci na normalny tor?

17 grudnia 2017

Ponad półtora roku temu moje życie zmieniło się o 180 stopni. Dosłownie. Wszystko zaczęło wirować, a ja często czuję, że zbiera mnie na wymioty. No bo czasem od nadmiaru słodyczy też może być niedobrze. Chociaż kocham moją córkę najbardziej na świecie to wiem, że życie już nie wróci na inny tor. Już będzie tak jak jest.

Choć na początku wciąż się zastanawiałam, do licha, kiedy życie po urodzeniu dziecka wróci na normalny tor?

Nie umiałam dopuścić do siebie myśli, że to właśnie jest normalny tor. Nie potrafiłam zrozumieć, że przecież życie właśnie tak się zmieniło. Że już nic nie będzie tak samo jak było kiedyś. Kiedyś, czytaj wtedy jak byliśmy bez dziecka.

Jak na każdym kroku nie musiałam myśleć o drugiej istocie.

Jak moja mała istota nie skomlała przy nogach prosząco:

Weź mnie na ręce!

Jak nie rozumiałam co to znaczy kochać kogoś tak bardzo, że zapominasz o swoich potrzebach.

Jak nie wiedziałam, że można nie spać ponad rok i żyć.

Nie mogłam sobie tego wyobrazić, bo to tak jak wyobrażać sobie, że jesteś na Biegunie Północnym, choć tylko przeczytałaś o tym książkę. To tak samo jak wyobrażać sobie, że zdobyłaś Mount Everest, bo obejrzałaś o tym program.

Tysiące przeczytanych książek i wiedza od znajomych to nie to samo, co Twoje osobiste przeżycia. Nie można sobie wyobrazić czegoś co jest odległe i nieuchwytne.

Nie ma możliwości, żeby się nauczyć jeździć autem, czytając książki. Każda jazda zbliża Cię do tego, żeby być kierowcą. Ale nawet zdanie prawo jazdy nie sprawia, że nim jesteś. Do tego potrzeba praktyki. Po roku sama widzisz, że jeździsz znacznie lepiej niż wcześniej. Po dwóch jesteś coraz bardziej pewna. A po 10 jesteś w tym totalnie swobodna. Na wszystko potrzeba czasu. Nawet po kilku latach może zdarzyć się na drodze coś nieoczekiwanego. Coś, na co nie masz wpływu. Coś czego się nie spodziewasz. I to samo, dokładnie jest z macierzyństwem. Chociaż każdego dnia uczysz się swojego dziecka, a ono Ciebie, może stać się coś nieoczekiwanego. Coś lub ktoś może zaburzyć Twoje poczucie wartości, ale pamiętaj to Ty masz doświadczenie. To Ty jesteś kierowcą właśnie tego samochodu i nie daj sobie wmówić, że lejesz złe paliwo. Nie daj sobie wmówić, że spowodowałaś kolizję, jeśli ktoś zarysowal Ci auto.

I wiedz, że pomimo życie nie wróci na stary tor, to wszystko się unormuje. Chociaż pewnie w to nie wierzysz. I każdego dnia Ci się wydaje, że już nic innego tylko ciągle piersi na wierzchu, kupa na bluzce i prysznic w biegu. Tak nie będzie zawsze, to tylko etap przejściowy. A później. Później tylko Twoja radość będzie rosła wraz z małym Skarbem.

I ten Skarb powie Mamo.

A później weźmie za rękę i powie kocham.

A Ty zapomnisz o tym co było.

I będziesz czekała na każdy dzień pełna nadziei.

Bo już teraz każdy dzień będzie zaskakujący.