Okiem specjalisty | Rozszerzanie diety

Obiadki w słoiczkach po 11 miesiącu pod lupą

10 listopada 2017

Obiadków dostosowanych dla dzieci z etykietą po 11 miesiącu jest znacznie więcej niż tych po 10 miesiącu. Dlatego też standardowo zdecydowałam się je pogrupować. Mamy do wyboru obiadki z mięsem lub obiadki bezmięsne (tutaj zaliczyłam również te rybne).

Obiadki w słoiczkach po 11 miesiącu z mięsem

Z tego co zauważyłam kilka dań z tej grupy ma dodatek soli jodowanej. Pisałam to już przy okazji obiadków po 10 miesiącu. Mianowicie dodatek soli w potrawach dla dzieci powinien być znikomy lub mocno ograniczony. Do roku najlepiej w ogóle jej nie stosować. Zamiast soli przyprawiać potrawy ziołami. Solone potrawy przyzwyczajają do kształtowania niewłaściwych nawyków żywieniowych, a w związku z tym zwiększają ryzyko wystąpienia w późniejszym życiu chorób dietozależnych. Poza tym skład tych obiadków całkiem przyzwoity.

Obiadki w słoiczkach po 11 miesiącu z warzywami lub rybą

Jeśli natomiast chodzi o dania bezmięsne, mamy zdecydowanie większą różnorodność dodatków. Odtłuszczone mleko, odtłuszczone mleko w proszku, tarty ser twardy, jodowana sól to dodatki, które przykuły moją uwagę. Odtłuszczone mleko nie jest wskazane w diecie niemowlaka. Mleko krowie jako dodatek do dania może być, natomiast przetworzone, odtłuszczone mleko już niekoniecznie. Ta sama sytuacja dotyczy mleka w proszku. Jest to produkt przetworzony. Sery są pełnotłuste, zawierają bardzo dużo wapnia, który w diecie tak małego dziecka jest potrzebny. Czy wiecie, że ser żółty zawiera o wiele więcej wapnia niż ser biały? Dlatego też w diecie dziecka 11 miesięcznego spokojnie może się pojawić. No i na końcu nasza nieszczęsna sól. Nie popieram, no chyba, że w minimalnych ilościach. O tym dlaczego, znajdziecie informację wyżej.

Mam nadzieję, że spodobało Wam się porównanie. Jeśli tak, zapraszam do polubienia mojego profilu na Facebooku 🙂