Okiem specjalisty | Przepisy

Domowa kapusta kiszona – smaczna i zdrowa

7 listopada 2017

Jakiś czas temu pisałam artykuł na temat ogórków kiszonych. Jeśli jeszcze nie czytaliście, zajrzyjcie koniecznie TUTAJ. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją kolejną, ulubioną potrawę. W ciąży zjadłam jej przeszło 20kg, a w tym roku fermentuje już u mnie ponad 40kg. Kapusta kiszona, bo o niej mowa, to z pewnością jedna z moich ulubienic. Nie dość, że jest pyszna, to jeszcze bardzo zdrowa.

Czemu kapusta kiszona jest taka zdrowa?

Po pierwsze jest ona niskokaloryczna, a więc ceniona przez osoby dbające o linię. Po drugie zawiera witaminy i minerały, które są potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Po trzecie jest naturalnym probiotykiem. Poza tym wzmacnia organizm, zawiera mnóstwo witaminy C, wspomaga trawienie oraz poprawia perystaltykę jelit.

Co takiego znajduje się w kapuście kiszonej?

  • probiotyk – kapusta kiszona to naturalny probiotyk, dzięki zawartości bakterii fermentacji mlekowej z grupy Lactobacillus korzystnie wpływa na nasze jelita, uszczelnia je, odbudowuje naturalną florę bakteryjną, dzięki czemu oczyszczamy organizm i wzmacniamy odporność;
  • witamina C – wersja ukiszona kapusty, zawiera jej znacznie więcej. Nie muszę chyba mówić jak wiele właściwości ma witamina C. Nie dość, że wzmacnia naturalną odporność organizmu, to jeszcze dba o nasz układ krwionośny;
  • błonnik – kapusta kiszona zawiera dużą ilość błonnika, dzięki czemu reguluje pracę jelit, oczyszcza jelita, zmniejsza ilość tłuszczu, wchłanianego z pokarmów, dzięki czemu obniża poziom „złego” cholesterolu;
  • acetylocholina – jest produktem ubocznym procesu fermentacji mlekowej, również działa pozytywnie na krew, układ nerwowy i reguluje pracę układu pokarmowego.

Jedna wada kiszonek…

Pisałam już na temat przy okazji ogórków kiszonych. Kapusta kiszona również, mimo wielu swoich zalet posiada jedną wadę. Mianowicie zawiera ona dużą ilość soli. Taka zawartość soli może ją dyskwalifikować w przypadku osób z nadciśnieniem. Jeśli ktoś przebywa na diecie niskosodowej również powinien unikać spożywania tego pokarmu.

Jak przygotowaliśmy naszą kapustę kiszoną?

Wbrew pozorom nie jest to trudna czynność, a jedynie pracochłonna. Sprawiliśmy sobie gumowe kalosze, które służą specjalnie do ugniatania kapusty. Następnie wsypywaliśmy porcjami kapustę, marchew, 2 ziarnka pieprzu, 1 liść laurowy, sól i ugniatanie. I tak kilkanaście razy. Nadmiar wody skrupulatnie odlewałam. Jednak na samej górze radzę zostawić właśnie tą wodę z solą, gdyż chroni ona przed rozmnożeniem się bakterii tlenowych. A co za tym idzie zapobiega przed spustoszeniem naszej kiszonki przez procesy gnilne. Pamiętajcie, bardzo ważne w przygotowaniu kapusty kiszonej jest zapewnienie jej warunków beztlenowych. Czyli kapusta musi być mocno przyciśnięta i zalana cieczą.

Gotowa kapusta kiszona

Jeśli fermentacja przebiega prawidłowo, kapusta zaczyna fermentować już po pierwszej dobie. Ale  chwileczkę, nie znaczy to, że jest gotowa do spożycia. Bakterie fermentacji mlekowej usilnie pracują, żeby sprostać naszym oczekiwaniom i dopieścić nasze kubki smakowe. Ja swojej kapusty spróbowałam po ok. 15 dniach, ale optymalny czas do kiszenia to nawet 3 tygodnie.

My w domu uwielbiamy kapustę kiszoną. W okresie jesienno – zimowym stosujemy ją jako naturalny probiotyk. Ja jestem wielką jej fanką, ale swoją miłością zaraziłam również dziecko. Jest to jeden z naszych sposobów na podniesienie odporności. Jeśli chcecie wiedzieć jakie mam jeszcze sposoby na odporność, zajrzyjcie TUTAJ.

A Wy lubicie kiszoną kapustę? Kisicie w domu? Podzielcie się w komentarzu.

Jeśli spodobał Wam się tekst zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku