Czas wolny | DIY | Dziecko

W tych skarpetach są szyszki, czyli 3 kreatywne zabawy z dzieckiem.

25 września 2017

Mam dla Was trzy sprawdzone zabawy na bardzo deszczowy i nudny dzień. Zabawy, które nawet małego smutasa wyciągną spod kołdry. Zabawy, do których nie potrzeba wydawać milionów, a potrzeba jedynie chęci rodzica. Ale przede wszystkim zabawy, dzięki którym zbliżamy się do swoich dzieci. Dzięki, którym więź rodzic – dziecko staje się bardziej zacieśniona.

Jesteście gotowi?

To zaczynamy!

„A kuku”

No chyba wszyscy znają tą zabawę. Ale żeby bardziej urozmaicić wersję podstawową, możesz dorzucać jakieś absurdalne sugestie. Uwierz, dziecko jest zachwycone takimi wtrąceniami:

Gdzie jest Lenka? Gdzie jest Lenka? Pewnie schowała się w szklance (zajrzyj do szklanki) Albo schowała się pod dywanem (zajrzyj pod dywan) Nie, już wiem. Jest w doniczce (zajrzyj do doniczki).

A na koniec radośnie wykrzyknij: O Tu jest! Mam Cię!

Uwierz, dziecko będzie tak radosne, że będzie domagało się więcej i więcej. I szybko się nie znudzi. Jednak w przypadku dzieci wymagających, zdecydowanie trzeba ostrzegać przed końcem zabawy, gdyż koniec może zostać odebrany jako nagła strata i aktywizować ośrodek bólu w mózgu dziecka.

„Złapię Cię i zjem”

Brzmi jak wers z dreszczowca. Nic bardziej mylnego. Dziecko uwielbia, kiedy się je łapie. Bawi je cała otoczka i pogoń za nim. Możesz powiedzieć np. tak:

Ale jestem głodnym krokodylkiem, zaraz złapię tego małego robalka i go zjem 🙂

U nas ta zabawa sprawdza się bez dwóch zdań. Moje dziecko przy niej się nie nudzi. Bawi je pogoń i śmieje się do utraty tchu. A dzięki temu wydzielają się endorfiny. Nie tylko dziecko ma zabawę, ale też rodzic.

„Co masz w skarpetkach?”

Najlepiej jeśli dziecko ma skarpetki. Przytrzymaj dziecko za stopy i powiedz:

W tych skarpetach chyba są szyszki!

Albo jednak nie! W tych skarpetach są cukierki!

Teraz ściągnij skarpetkę i powiedz: Ojej to są paluszki! 🙂

Dziecko będzie szczęśliwe, a w dodatku utrwali sobie nazwy części ciała.

Jeśli spodobały Ci się zabawy, obserwuj mój profil na Facebooku