Macierzyństwo | Przemyślenia mamy

Uczucia, których uczy mnie macierzyństwo

10 września 2017

Różne uczucia ogarniają nas, KOBIETY. Ja sama byłam, od zawsze, wachlarzem emocji. Ale dopóki nie zostałam mamą, nie poznałam ich w pełnym znaczeniu. Ciekawe jesteście jakich uczuć się nauczyłam?

Strach

Mówią Nie wiesz czym jest strach, dopóki nie zostajesz mamą, mają rację. Uwierzcie, nie należałam do osób bojaźliwych. Teraz, jazda z dzieckiem autem 50km/h to hardcore. A Ci, którzy jadą 60km/h i mnie wyprzedzają to dla mnie rekiny szosy. A każda krosta, każde złe samopoczucie to dopiero wyzwanie. Jeśli chodzi o chorobę dziecka, staję się bezsilna. Nie spodziewałam się, że strach może momentami tak obezwładniać. I choć wydaje Ci się, że dużo wiesz, wobec choroby dziecka stajesz się jak niezapełnioma karta. Ale pomimo tego strachu, potrafisz dla dziecka góry przenosić.

Szczęście

Nie znaczy to, że byłam nieszczęśliwa. Zawsze należałam do osób, cieszących się życiem. Ale to szczęście jest inne. Ten śmiech jest inny. To nie śmiech, to słodki szczebiot. Spontaniczność – nie ma problemu. Każdego dnia odnajduję w sobie dziecko. Odzyskałam w sobie tą radość, której czasem mi brakowało. Każdy dzień jest nowym wyzwaniem. I nawet w drobnych rzeczach, odnajduję szczęście codziennie. Mogę tańczyć z moją małą bejbi przez 3 godziny i sprawia mi to radość. I wiem, że nikt mi tego nie zabierze.

Miłość

Tak, właśnie miłość. Pomimo, że uczucie miłości znałam już wcześniej. To jest zupełnie inne. Bo inna jest miłość do męża, do rodziców i do dziecka. I pomimo, że kilka znajomych mi mówiło „to jest inne” – nie wierzyłam. Nie umiałam sobie tego wyobrazić. Bo to jest niewyobrażalne uczucie. Uwierzcie. To jest miłość bezgraniczna i bezwarunkowa. Tak, właśnie bezwarunkowa. Bez względu na przeciwności losu, będziesz kochać swoje dziecko. Bez względu na zachowanie, będziesz kochać swoje dziecko. Bez względu na porę dnia, roku, samopoczucie – będziesz je kochać. I pomimo tego, że czasem jesteś zmęczona, brak Ci sił, przeczytasz tą bajkę po raz setny. Będziesz udawać 10-ty raz żabkę, żeby tylko usłyszeć ten śmiech. Ten śmiech, dzięki któremu nawet podczas pochmurnego dnia, dla Ciebie świeci słońce. Ta miłość rośnie wraz z dzieckiem. Dojrzewa tak jak ono. I jak jak ono kwitnie. A Tobie daje siłę na każdy, nowy dzień. I już wiesz, że to się nigdy nie zmieni.

 

Jeśli spodobał Ci się wpis możesz zaobserwować mnie na Facebooku mamella 🙂