Czas wolny | DIY | Dziecko

Domowe akcesoria, które spełniają rolę zabawek

13 sierpnia 2017

Kupujesz nowe zabawki. Dziecko pobawi się chwilę i rzuca w kąt. A wciąż interesuje się czymś innym. Najczęściej tym, co zabawką nie jest. Choć oczywiście bywają wyjątki od reguły. Są zabawki, które niejedno dziecko zajmą na długie godziny. Ale to są najczęściej wyjątki.

A teraz pomyśl. Może zamiast kupować, podsunąć dziecku rzeczy, które mamy dostępne w domu. Takie, na które nic nie wydamy, więc nie będzie żal kiedy pójdą w odstawkę. Ale na naszym przykładzie jestem przekonana, że prędko to nie nastąpi.

Mam dla Was 5 totalnych hitów, które królują u nas. Sprawdzają się w sytuacjach kryzysowych.

5. Gąbki

A zaczęło się od przebywania ze mną w kuchni. Szafki pootwierane. Wszystko powyrzucane. Aż nagle chwila ciszy. Patrzę, a moje dziecko wyjmuje z opakowania wszystkie gąbkowe zmywaki. I o dziwo, bawi się nimi. No skoro tak, to proszę bardzo. Ja wetować nie będę, a spokojnie kawkę wypiję. Gąbki się tak szybko nie nudzą, bo tak łatwo nie można ich pognieść. I o to chodzi. Zabawa trwa dopóki na horyzoncie nie pojawi się coś innego.

4. Plastikowe miseczki

I kolejny kuchenny gadżet. Świetnie się sprawdzają. Najlepsze są plastikowe, bo wiadomo, nie potłuką się. Poza tym dziecko nie zrobi sobie nimi krzywdy. Dziecko dowolnie może nimi manipulować. Dopasowywać jedną do drugiej. Dzięki temu ćwiczy swoją wyobraźnię, a Ty spokojnie możesz upichcić coś w kuchni.

3. Plastikowe butelki

O tak, jest to świetny patent nawet dla najmłodszych. Może służyć jako grzechotka. Wystarczy napełnić butelki różnymi rzeczami, różnymi konsystencjami i już będzie zajęcie. Możesz wlać wodę, olej, wsypać piasek czy kamyki ozdobne. Możesz łączyć konsystencje lub do każdej butelki dodawać coś innego. Dziecko będzie miało zabawę na długi czas.

2. Pilot

Na drugim miejscu jest u nas pilot do telewizora. Nie myślcie jednak, że dajemy ten prawdziwy. O nie. Ale taki już nieużywany, od starego telewizora. Od zawsze jest na topie. Wystarczy położyć w widocznym miejscu i zabawa gotowa, przynajmniej na kilkanaście minut. Co można zrobić z pilotem w takim czasie? Ja nie mam pojęcia, bo telewizji praktycznie nie oglądam. Ale dziecko znajduje sobie z nim zajęcie. Nie wiem w czym tkwi fenomen pilota, ale wiele z Was mówiło mi, że mają podobne odczucia. Ok, jak coś działa to niech działa i nie psujmy tego 🙂

1. Spinacze do prania

Totalny must have, jeśli masz dziecko. Nie ma lepszego zapełniacza czasu. Nie jest to tylko kwestia bezsensownego zabicia czasu. Brzdąc dzięki spinaczom ćwiczy motorykę małą. A jak nauczy się już, że spinacze można przyczepić gdziekolwiek, to uwierzcie, zabawa może trwać godziny. Spinacze u nas jeszcze nie zawiodły. Sprawdzają się nawet w przypadku odwiedzin u kogoś. Bo przecież każdy w domu ma spinacze. I nawet jak mamusia chce poplotkować warto podrzucić dziecku taką „zabawkę”.

Pamiętajcie: wszystkie rzeczy, które macie w domu, możecie dać dziecku do zabawy. To nic nie kosztuje, a świetnie rozwija wyobraźnię. Pozostałe rzeczy, w tym zabawki kupicie płacąc BLIKiem. A teraz dodatkowo logując się na TEJ stronie, macie szansę na nagrody. Wystarczy się zalogować i zapłacić za zakupy metodą BLIK. To co, próbujecie?

A ja jestem ciekawa co powiecie na nasze propozycje? Spodobały się Wam? Co sprawdza się u Was? Jakie są domowe akcesoria, które spełniają u Was w domu rolę zabawek? Podzielcie się ze mną w komentarzu, a może też spróbujemy:)

 

Spodobał Ci się wpis, możesz polubić mój profil na Facebooku:)

Foto: Pixabay.com