Dziecko | Okiem specjalisty | Rozszerzanie diety

Jakie napoje są najlepsze dla dziecka?

3 sierpnia 2017

Za oknami ciepło, a co za tym idzie spożywamy więcej płynów. Szczególnie dzieci, które aktywnie spędzają czas piją zdecydowanie więcej. A wokół pełno kuszących reklam z napojami, soczkami, przepełnionymi owocami. Tylko czy aby na pewno te soczki to same owoce? I czy aby na pewno owoce tak dobrze nawadniają? Co podawać dzieciom do picia? Przyjrzę się nieco bliżej tym wszystkim napojom i postaram się odpowiedzieć na powyższe pytania.

Odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne zarówno dla dzieci jak też dla dorosłych. Od tego zależy równowaga kwasowo-zasadowa, odpowiednia podaż pierwiastków czy odporność organizmu.

Po ukończonym 6 miesiącu, kiedy zaczynamy dziecku rozszerzać dietę, należy również wprowadzać napoje. Pierwszym płynem, który wprowadziłam u nas była woda. Co prawda samodzielnie dziecko zaczęło ją pić około 10-11 miesiąca, to jednak do każdego posiłku zawsze ją proponowałam.

W dietetyce są odpowiednie wzory, dzięki którym można wyliczyć dzienne zapotrzebowanie na płyny w zależności od wagi. I tak dla dziecka ważącego 10kg zapotrzebowanie takie wynosi 1l, natomiast dla dziecka 12kg już 1,1l płynów dziennie. Oczywiście nikt z nas nie będzie stał z miarką i sprawdzał ile dokładnie wypiło dziecko, jednak trzeba zwrócić na to uwagę. Należy również pamiętać, że będzie zwiększone zapotrzebowanie na płyny w przypadku gorączki, wymiotów, biegunki czy właśnie upałów (za którymi idzie intensywniejsze pocenie się).

Napoje, które zdecydowanie warto podawać dziecku:

Woda:

  • pełni funkcję termoregulatora;
  • jest przenośnikiem tlenu między komórkami;
  • utrzymuje elektrolity na odpowiednim poziomie;
  • zapewnia równowagę kwasowo-zasadową;
  • usuwa toksyny z organizmu;
  • jest wspaniałym rozpuszczalnikiem, ale i przenośnikiem dla witamin, mikro- i makroelementów;
  • nawilża nasze ciało od wewnątrz;
  • zapewnia odpowiednie nawodnienie naszego organizmu.

Jak widać woda świetnie nadaje się jako napój dla dziecka, ale również dla nas.

Kompot:

Kompot domowej roboty to z pewnością świetna opcja dla tych dzieciaków, które czystej wody pić nie chcą. Chociaż u nas na początku też woda nie spotkała się z wielką miłością, jednak z biegiem czasu, dziecko zaczęło się do niej przekonywać. Co do kompotu, najlepszy będzie taki z sezonowych owoców lub ewentualnie mrożonych.

Sok:

Domowy sok, świeżo wyciskany jest natomiast świetną opcją zastępczą dla soczków, które możemy znaleźć na sklepowych półkach. Jak wiadomo zawiera on mnóstwo witamin, ale trzeba pamiętać, że świeże soki mają także dużo fruktozy. Jest to cukier, którego nadmierne ilości mogą powodować u dziecka pobudzenie- ze względu na skok insuliny, bóle brzucha, spadek odporności czy rozdrażnienie. Jednak w umiarkowanych ilościach jest jak najbardziej polecany.

Co nie jest wskazane do picia dla dzieci:

Tu można by wymieniać różne napoje, jednak skupmy się na całych grupach, które nie są polecane.

Herbata:

O tym, że kawy nie dajemy małym dzieciom pamięta każdy z nas, jednak o herbacie czasem zapominamy. Parzona herbata zawiera teinę, czyli substancję pobudzającą. Ale herbata zawiera również polifenole, które utrudniają wchłanianie żelaza. Niedobory żelaza mogą prowadzić nawet do anemii. Jednak najważniejszym punktem jest to, że poprzez zawarte substancje może wypłukiwać wapń, który jest podstawowym składnikiem kości, niezbędnym dla rosnącego organizmu.

Herbatki przeznaczone dla niemowląt są niestety w większości dosładzane cukrem, syropem glukozowo- fruktozowym, a ostatnio spotkałam nawet z taką wersją fit dla dzieci nie zawierającą cukru (o zgrozo!) z askorbinianem potasu. Nie jestem zwolenniczką tego typu napojów. Sama nie piję gotowych herbatek, więc dziecku też bym nie podała.

Napoje i soczki:

Czytając skład pierwszego z brzegu napoju dla dzieci zdecydowanie widać, że owoców tam brak. Są natomiast cukier, syrop glukozowo – fruktozowy, aromaty, jakiś konserwant, ukryty pod ładną nazwą, im dalej w skład tym więcej udziwnień. Nie jest to idealny skład dla małego organizmu, który dopiero, co poznaje smaki.  Warto również zwrócić uwagę czy w składzie jest sok odtworzony z owoców. Bardzo często producenci posiłkują się takim ekonomicznym rozwiązaniem. Warto też spojrzeć jaka jest ilość owoców i czy są one świeże czy jest dodany jedynie koncentrat rozcieńczony wodą.

Wody smakowe:

Kolejny chwyt marketingowy, czyli woda smakowa. No, bo które dziecko nie skusiłaby kolorowa reklama z pyszną zdrową wodą, a do tego jeszcze smaczną. Nic bardziej mylnego. W tych wodach możemy spotkać również cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, aromaty i niestety konserwanty, czyli rzeczy zdecydowanie nieodpowiednie dla naszych milusińskich.

Napoje gazowane:

To chyba wszyscy wiemy, że gazowane napoje nie nadają się dla dzieci. Nie dość, że zawierają całą gamę konserwantów, cukrów i inne dziwactwa to jeszcze są nagazowane dwutlenkiem węgla, czyli dodatkowo podrażniają żołądek i ściany jelit.

Podsumowując, jeśli jest gorąco dajemy dzieciakom zdecydowanie więcej płynów, nawodnienie organizmu jest bowiem bardzo ważne. Należy jednak pamiętać, że przewodnienie jest tak samo niebezpieczne jak odwodnienie. Najlepszym płynem, który zawsze warto mieć pod ręką jest czysta woda. Pijemy już kilka ładnych lat, a skutków ubocznych na razie brak 😉