Choroby | Dziecko | Pielęgnacja

8 rad jak przetrwać ząbkowanie

28 lipca 2017

Ząbkowanie to nie tylko trudny czas do przetrwania dla rodziców, ale z pewnością nieprzyjemna chwila dla naszego dziecka.

Skąd wiemy, że idą ząbki?

Jest kilka znaków, po których możemy poznać, że zaczyna się ząbkowanie. U jednych ten czas następuje wcześniej, u innych później. Jedno dziecko znosi to lepiej, inne natomiast może być nie do zniesienia. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji.

  1. Dziecko się ślini – zauważasz, że wszędzie pełno śliny, dziecku kapie z buzi, a Ty nie nadążasz zmieniać ubranek (lub śliniaków)- nie jest powiedziane, że każde dziecko produkuje równie dużo śliny, u niektórych może być jej mniej, ale z pewnością jest to zauważalne.
  2. Dziecko wszystko wkłada do buzi– tutaj w zależności oczywiście, które ząbki idą, przy tych pierwszych ząbkach dziecko jest na tyle małe, że nie potrafi przemiescic się po rzecz, którą ma ochotę „poobgryzać”, więc najczęściej to może być właśnie własna dłoń, ewentualnie gryzak czy ulubiona zabawka.
  3. Dziecko jest marudne– albo nadzwyczaj marudne, nie wiadomo o co chodzi, płacze przy każdej okazji, wydaje dziwne dźwięki, których wcześniej nie słyszałaś albo co lepsze mówi z wielkim żalem mamamama (u nas przy ząbkowaniu zawsze pięknie wychodzi to słówko, jednak przepełnione nieco goryczą;) jakby to była moja wina, że te ząbki chcą na zewnątrz)
  4. Dziecko bolą dziąsełka– kiedy są rozpulchnione z pewnością bolą, są przekrwione i każdy drobny dotyk w tej okolicy może powodować ból.
  5. Dziecko ma temperaturę– choć niektórzy mówią, że jest to normalne, ja bym była ostrożniejsza w takich stwierdzeniach. Owszem może mieć lekki stan podgorączkowy- u nas zdarzało się do 38 i raczej jeden lub dwa dni, nie dłużej, ale gorączka to już sprawka infekcji, którą warto skonsultować z lekarzem. Przy ząbkowaniu niestety odporność spada i wtedy nie jest trudno o infekcję.
  6. Dziecko ma katar, kaszel– tak jak poprzednio, katar bezbarwny może się zdarzyć przy ząbkowaniu, ze względu na nadprodukcję śliny, co do kaszlu też bym była ostrożna. Może się zdarzyć drobne pokasływanie ze względu na spływająca wydzielinę, jednak regularny kaszel jest objawem infekcji wirusowej i również warto skonsultować z lekarzem. Szczególnie w przypadku niemowląt, ponieważ nie jest trudno o powikłania.
  7. Dziecko ma luźne kupki– tutaj bym się zgodziła, ponieważ u nas zawsze był taki problem, zdarzało się nawet ich kilka na dobę. Jednak też trzeba być czujnym, bo jak wiecie zakażenia niebezpiecznymi dla dzieci wirusami też dają takie objawy (rotawirusy, adenowirusy, enterowirusy itd.).
  8. Dziecko ma więcej krostek– u nas zawsze podczas ząbkowania była cała masa nowych dziwnych krost, zawsze doszukiwałam się innych przyczyn lecz z każdym zabkiem zauważam taką zależność i wiem, że jest to powiązane.
  9. Dziecko ma nienaturalnie czerwone poliki– nie wiem czemu tak jest, ale również podczas każdego ząbkowania taka sytuacja miała u nas miejsce.
  10. Dziecko nie chce jeść– o ile w przypadku mniejszego brzdąca może być wręcz przeciwnie, bo będzie chciał cały czas spędzić przy piersi, o tyle starsze niemowlę nie będzie chciało jeść- u nas objawia się to rzucaniem jedzenia na wszystkie boki i robieniem dziwnych min na widok jakiegokolwiek jedzenia.
  11. Dziecko źle sypia– nie tyle źle śpi, co często się budzi, płacze przez sen, płacze po przebudzeniu, wędruje przez sen.

Jak ulżyć dziecku w tym ciężkim dla niego czasie?

No i teraz kilka metod, jak ulżyć temu naszemu słodziakowi, żeby obyło się bez dodatkowych frustracji.

  1. Zaopatrz się w chustę lub nosidło– totalny must have podczas ząbkowania 😀 dziecko staje się w tym czasie nieodkładalne, my niestety nie byłyśmy chustowe, ze względu na problemy z napięciem mięśniowym (więc całe dnie nosiłam na rękach), ale kiedy już moje dziecko usiadło, zaopatrzyłam się w nosidło ergonomiczne. Ułatwia to ząbkowanie. Zdecydowanie.
  2. Pozwól być dziecku przy piersi– wydziela się wtedy oksytocyna i wzrasta poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia, zmniejsza się natomiast poziom hormonu stresu, który wydziela się podczas bólu, tak więc jest to dla dziecka ukojenie i w pewnym sensie środek przeciwbólowy.
  3. Gryzaki– ponieważ dziecko gryzie wszystko co ma w zasięgu ręki, więc spróbuj mu schłodzić gryzaki w lodówce, najlepiej takie żelowe, które będą dodatkowo masowały obolałe dziąsełka. Przeróżne najtańsze gryzaki kupicie TUTAJ
  4. Żele na ząbkowanie– my używalismy jedynie Dentoseptu (ten sam co pisałam przy okazji pleśniawek), jest zarówno przeciwbólowy i grzybo- i wirusobójczy, więc się sprawdził, jeśli chodzi o żele nie wypowiadam się, ponieważ nie wypróbowane. Ale oczywiście możecie próbować wg uznania i oczywiście po konsultacji z lekarzem lub farmaceuta.
  5. Masaż dziąsełek– miękka delikatną szczoteczką zakładaną na palec masujemy bardzo delikatnie. Przynosi ulgę i chyba sprawia przyjemność. Mojemu dziecku się podoba.
  6. Środki przeciwbólowe– oczywiście po konsultacji z medykiem, ja skorzystałam chyba 2 razy kiedy widziałam, że totalnie nic nie pomaga, a moje dziecko ewidentnie się męczy.
  7. Bransoletka z bursztynu– słyszałam o tym, że pomaga, nie wiem czy ze względu na właściwości czy efekt placebo. Jednak ja sama się nie odważyłam kupić. Wydaje mi się, że moje dziecko byłoby w stanie zjeść ten bursztyn, a wtedy doszedłby dodatkowy problem.
  8. Mnóstwo cierpliwości i miłości– pamiętajcie, że to najważniejsze co możemy ofiarować naszemu dziecku kiedy przechodzi trudne chwile 😉

Mam nadzieję, że troszkę rozjaśniłam sprawę ząbkowania. Jeśli macie jeszcze inne metody to dajcie znać, u nas zostało jeszcze kilka ząbków do wybicia.